Zima powoli się kończy

Jak dobrze pójdzie to w lutym wyruszę na pierwsze przejażdżki a wszystko na to wskazuje. Temperatury mają być dodatnie……super 🙂

dscn2483

IMG_0227 IMG_0669

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0985 IMG_0446

Posted in Relacje | 6 Comments

Bory Tucholskie

Przed wyjazdem nie mieliśmy konkretnie zaplanowanej trasy. Kolejne dni planowaliśmy w miarę ochoty i potrzeb. Unikaliśmy szosy, a nawet szlaków, często jadąc na azymut przy pomocy GPS (mapa Michała Rybickiego niezastąpiona! czasem korzystałem także z UMP-pcPL)

Tradycyjnie zabraliśmy na rowery wszystko czego potrzebowaliśmy aby na kilka dni oderwać się od cywilizacji. Kuchenka gazowa oraz liofilizaty umożliwiały biwakowanie w dowolnym miejscu bez potrzeby szukania posiłków. Panel słoneczny zapewniał energię, dzięk

Dystans jaki pokonaliśmy jest całkowicie bez znaczenia. Jeździliśmy dla czystej satysfakcji, dlatego nie podam stanu liczników (zresztą swój licznik dawno temu zdemontowałem). Zapewniam, że każdy kilometr spędzony pod palącym słońcem, często w piachu lub błocie – był wart tego wysiłku!

Trójmiasto znajduje się w wyjątkowym miejscu. Otaczają nas piękne tereny, które są dostępne praktycznie na wyciągnięcie ręki. Możliwe jest spędzenie wspaniałego – rowerowego – urlopu bez potrzeby korzystania z innych środków transportu.

tekst: Andrzej

Posted in Wyprawy | Leave a comment

Jesienny relaks rowerowy

.

dscn2483

dscn2475

dscn2474

 

 

 

 

 

 

 

 

Wprawdzie jeszcze nie widać polskiej złotej jesieni po koronach drzew, ale przyroda daje znak o nadejściu jej, czyli niektóre drzewa już zaczynają przygotowywać się do zimy, liście powoli opadają i żółkną. Objechałem Osowskie i sopockie lasy szukając naszej pięknej jesieni, ale niestety nie znalazłem, może za tydzień pojawi się w pełnej krasie. 5 godzin na rowerze i o to chodziło

dscn2485

img_1094

img_1024

 

 

 

 

 

 

 

img_1097

Tekst i zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz

Posted in Relacje | 3 Comments

Jar Raduni

IMG_0952

 

 

IMG_0965

 

IMG_0977W sobotę wybrałem się odwiedzić most w Rutkach. A więc spakowałem się i w drogę w kierunku Otomina, Sulmina, Niestępowa i Glińcz. Przed Otominem spotkałem starych znajomych z którymi jeździliśmy na rajdy. Ola i Sylver wracali do domu samochodem. Zatrzymaliśmy się i pogaducha trwała kilkanaście minut. Mamy wspólne wspomnienia z szaleństw rajdowych. Pożegnaliśmy  się,  ja wjechałem do lasu omijając Otomin a oni do domu.

Moja trasa była zróżnicowana, czyli trochę duktów leśnych,  trochę szosy i dróg szutrowych. Nie obyło się bez piasków, gdzie przednie koło mi często kopało się w piachu. Cały czas jechałem pod wiatr, który właściwie mi nie przeszkadzał, wręcz przeciwnie, owiewał mnie chłodniejszym powietrzem. Natomiast w drodze powrotnej wiał z tyłu, więc mogłem gnać trochę szybciej.

Wycieczka była wspaniała jak również pogoda dopisała. 6 godzin jazdy z jednym postojem na śniadanko. Nie dużo przejechałem kilometrów, wyszło mi na liczniku 54 km. .

W następny dzień czyli w niedzielę odpoczynek, zresztą ma padać.

tekst i zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz

IMG_0973 (1)

Posted in Relacje | Leave a comment

Wędrówka po Kaszubach

IMG_0819Ładną pogodę należy wykorzystać, więc zaplanowałem wędrówkę po Kaszubach. Zrobiłem własny izotonik i w drogę. Tylko drogi szutrowe i dukty leśne a asfaltów jak na lekarstwo.

Moim celem jest jezioro nad którym trochę odpocznę. Połaziłem po wodzie aby nogi odpoczęły od ciągłego pedałowania przez 33 km bez przerwy. Nad jeziorem dość tłoczno, ale ja gdzieś na zboczu rzuciłem kotwicę:) 15 min i powrót w kierunku Gdańska.

Po drodze również szukałem jakichś fajnych ujęć foto. Jadąc krótki odcinek szosy zauważyłem jak pełznie  wąż, więc się zatrzymałem koło niego, aby nie przejechał go samochód. Jeden kierowca się zatrzymał pytając czy to żmija, odpowiedziałem mu, że nie to chyba padalec, ja na wężach się nie znam. Zrobiłem mu dwa zdjęcia i odszedłem a kierowca ruszył i w ten sposób uratowałem mu chyba życie. Był on długości ok 50 cm, także nie taki mały……odjechałem a on szybko pociągnął do trawy na zboczu. Na lewym zdjęciu widać jak mnie straszył otwierając pysk.

I tak dojechałem do domu a na liczniku 68 km.

Było sporo ostrych podjazdów jak i zjazdów, droga szutrowa pełna drobnych kamieni, ale w sumie to udany wyjazd.

 

 

 

 

 

IMG_0836

IMG_0835IMG_0833

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0828IMG_0820

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0830

IMG_0831

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0822 IMG_0817

tekst i zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz

Posted in Relacje | 2 Comments

Góra Gradowa

Pod tą górę wjechać to nie na moje siły, ściana ma chyba ok 35 %. Pozostało więc wdrapać się na pieszo, aby wykonać to zdjęcie panoramiczne a potem zjazd w dół i skręt w lewo i tu znowu nie mały podjazd. Resztę zdjęć wykonałem w tylnej części pod górą.

IMG_0706  IMG_0717IMG_0708

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0720IMG_0719

Posted in Relacje | Leave a comment

Mewia Łacha w Mikoszewie

Pogoda dopisała, więc postanowiłem pojechać na Mewią Łachę w Mikoszewie. Bocznymi dróżkami do rafinerii Macro a następnie już szosą do Sobieszewa. Temperatura była  super (27 stopni) a czasami powiewał wiaterek. Z Sobieszewa skierowałem się do lasu, gdzie kolektorem do Świbna. Była to droga momentami ciernista ze względu na piasek i zarośnięty kompletnie kolektor (zdjęcie), więc przesiadłem się na boczną, gdzie też nie było najlepiej (piasek). W końcu dotarłem do Wisły. Promem przepłynąłem na drugi brzeg, no i ponownie droga ciernista, czyli piasek i piaskiem poganiał a jak on się skończył to ukazały się „kocie łby” ( na zdjęciu) a w dodatku temperatura 32 stopni bez wiatru jaki był poprzednio. Dróżka bardzo wąska (40 cm) i oczywiście wędrówka z buta tym tunelem krzaków a rower pchałem po zaroślach. Trudno było się pomieścić z rowerem na tak małej szerokości powierzchni. Spotykałem sporo rodzin idących w kierunku  ujścia Wisły.

Przeszedłem ok 1 km i miałem już dość a do końca zostało ok 3 km, więc zrobiłem nawrót i do promu. Strasznie było gorąco. Na promie pojawił się ponownie wiaterek, który orzeźwił trochę. I tak się skończyła się moja przygoda. Dystans jaki zanotowałem na liczniku to: 71,5 km.

IMG_0663

IMG_0656

IMG_0676

 

 

 

 

Droga po kolektorze a po prawej droga do Mewiej Łachy

 

 

 

IMG_0660IMG_0659

 

 

 

 

 

 

 

Dotarłem do Wisły

 

 

IMG_0669IMG_0662

 

 

 

 

 

 

 

Już na promie

 

 

IMG_0678  IMG_0679

 

 

 

 

 

 

 

No i te kocie łby

 

IMG_0674 IMG_0677

 

 

 

 

 

 

 

 

Z prawej to jakaś stara nieczynna przystań, jeszcze 300m i koniec wędrówki

 

 

 

tekst i zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz

Posted in Relacje | Leave a comment

Włóczęga po Żuławach

Tak jak w temacie, włóczyłem się po Żuławach. Mój cel: to spalanie tłuszczu a więc długa trasa, ale tempo wolne. Przez cztery godziny jechałem nie zsiadając z siodełka, jedynie sekundowe postoje celem wykonania jakiegoś zdjęcia. Cztery godziny wędrówki to daje mi pełną satysfakcję. wziąłem ze sobą dwie kanapki, ale przywiozłem je z powrotem do domu. Z rana zrobiłem bardzo syte śniadanie: makaron, czarne jagody, jeżyny,  tofu wędzone, frutina czyli owoce i błonnik i to zalałem jogurtem. Po godzinnym odpoczynku ruszyłem w drogę. A napój to miód, cytryna i szczyptę soli.

IMG_0607 IMG_0594                         IMG_0595                          IMG_0600

IMG_0609                              IMG_0602                          IMG_0612

IMG_0597                               IMG_0614                                   IMG_0605

zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz

Posted in Relacje | Leave a comment

Wycieczka do Jasienia

15 VII 2016 r długo zapamiętamy tą datę, kiedy to trójmiasto znajdowało się pod wodą.W następnym dniu postanowiłem wyruszyć na oględziny po skutkach powodzi. Kolo Galerii Bałtyckiej nie było już śladu po wodzie za wyjątkiem sygnalizacji świetlnej, która nie działała. Udałem się w kierunku zbiornika retencyjnego Jasień. Dojechałem do końca ul Potokowej, tam na skraju lasu jest mały mostek, który zapadł się pod wpływem ulewy, więc musiałem wycofać się i skręcić na szlak żółty , który doprowadził mnie poprzez błota do zbiornika. Po drodze wykonałem pare fotek.

IMG_0570 IMG_0569

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0576

IMG_0575IMG_0573

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0571

IMG_0578IMG_0577

Posted in Relacje | 4 Comments

Kamienna Grobla

Dziś odwiedziłem Kamienną Groblę w Ptasim Raju. Ostatnio tam bylem w zeszłym roku i od twego czasu nic się tam nie zmieniło, czyli jest nadal zakaz wstępu i nic się tam nie robi. Ludzie wyłamali kawałek ogrodzenia celem przejścia na koniec Grobli. Zrobiłem fotkę i zawróciłem do Sobieszewa. Niebo zaciągnęło głębokimi chmurami, więc postanowiłem nie jechać do Świbna. Niestety nie ujechałem daleko, bo zaczęło siąpić i to co raz mocniej. Założyłem bluzę przeciw deszczową i w drogę. Po 10 km zaczęło mocniej padać, więc przycisnąłem mocniej na pedały. Jechałem w deszczu przez 20 km. Choć nie byłem suchy ale fajnie było 🙂 Na liczniku 55 km

IMG_0541

IMG_0544

IMG_0545

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0548 IMG_0549

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0546

Posted in Relacje | 2 Comments
« Older