Kolibki i klif

kolibki_logo

Galeria zdjęć

ale jazda………….znowu jesteśmy ubłoceni!

Zbyszek i Wiesiek zaproponowali mi wyjazd gdzieś w okolice Kartuz, Żukowa. Zanim dałem im odpowiedź to sprawdziłem na ICM’ie pogodę….i w tym momencie ręce mi opadły, opady ciągłe wraz ze śniegiem, w związku z tym wyjazd odpada, ale koledzy jednak pojechali. Ja zrezygnowałem.

Po dwóch godzinach zaczęło się rozjaśniać, więc skontaktowałem się z Intel’em i pojechaliśmy w dwu osobowym składzie do lasu. Nie warto było siedzieć w domu, cieplej się ubrałem i  w drogę.

Na umówionym miejscu Intel już czekał na mnie, więc przywitanie i ruszyliśmy w drogę. Ustaliśmy wspólnie, że on tym razem poprowadzi znaną mu drogą………zgoda a więc prowadź,  zaakceptowałem jego propozycję.

Prowadził jakimiś dróżkami, ale najpierw do Sopotu a dalej koło toru motocrosowego, następnie przejechaliśmy koło wieży widokowej „Orange Gdynia Kolibki”….kilka fotek i dalej w drogę.

Droga prowadziła cały czas duktami leśnymi czasami nie przejezdnymi. Nie chcieliśmy jeździć szosami, więc nie ma nic za darmo, ostre podjazdy po błocie dały się nam we znaki i  to jest to czego oczekiwaliśmy.

A na koniec zjechaliśmy na klif Orłowski, którym to przebiliśmy się do ścieżki nadmorskiej i stąd prosto już do domu na Zaspę.

Wycieczka krótka, ale wyczerpująca. 2,5 godziny jazdy praktycznie bez odpoczynków.

Wydaje mi się, że nie wszystkie fotki wyszły. Były robione komórką ja swego aparatu nie zabrałem ze sobą.

Z tym Meteo ICM’mem to jakieś nieporozumienie, zamiast ciągłych opadów ze śniegiem przepiękna pogoda. Coraz częściej im się prognoza nie sprawdza.

Mieczysław


Twój komentarz

Musisz się zalogować aby móc komentować.