Niedzielny poranek przywitał nas mrozem , pięknym słońcem i śniegiem. Postanawiamy nieco zmienić nasze plany z jazdy rowerem na wędrówkę pieszą. Wprawdzie Olo dalej trzyma się zapowiedzi na stronie GERu i jedzie z koleżanką rowerem.My startujemy z Pachołka Oliwskiego i trzymamy się szlaku zielonego Olo również jedzie tym szlakiem tyle że z Sopotu. Maryla , Wiesiek i ja wdrapujemy się na pachołek i dalej trawersem naszych wzgórz wędrujemy w kierunku Reja. Piękna pogoda i widoki oraz doskonałe humory są dodatkową atrakcją naszej ekspedycji. Trasa „górzysta” kończy się przy skoczni sopockiej gdzie mamy 12km , dalej kierujemy się nad morze i brzegiem dochodzimy do Brzeżna.
Tam też spotykamy się z Olem który już po kąpieli dołączył do nas. Całkowity dystans który przemierzyliśmy to 18km . Jak na pierwszy raz to całkiem nieżle. Myślę że jest to nie zła alternatywa dla jazdy rowerem.
Pozdrawiam.
“Zibek”


Zibek, gdyby było ogłoszenie publiczne to całkiem możliwe, że SEP by wysłał TW
Czyż byście zdjęli liczniki z rowerów i pozakładaliście na nogi?:):)
może rowery im zamarzły he he he
Jak widać w lasach piękny śnieg. Niedługo będziemy mieli nową sekcję “chodziarzy”:)
Jak podoba Wam się nowa Bikerka,Może będzie tak twarda jak my Gerowcy
Skąd Olo taką fajną laskę poderwałeś?