Galeria zdjęć Niedziela, ładna pogoda, więc wyruszam solo tym razem nie dookoła jezior a nad Wisłę zobaczyć jak wygląda krajobraz po bitwie wodnej. W pierwszym rzędzie myślałem, aby zawitać do Stegny na rybkę, ale doszedłem do wniosku, że to może być jak na razie po chorobie za długa trasa. Dzięki scoot’owi mogę pokonywać co raz to dłuższe odcinki, ponieważ pożyczył mi swój pulsometr za co jestem mu wdzięczny…..dzięki. Świetne urządzenie, którym to mogę kontrolować swój puls. Trasa jest wyjątkowo łatwa, żadnych podjazdów, korzeni ani błota. Dobry sprawdzian wytrzymałościowy na szosie.
Do Przegaliny dotarłem dość szybko i tam zrobiłem parę fotek. Ukazałem zdjęcia w czasie fali i po niej. Pobrzeże jest jeszcze nasiąknięte wodą pomimo, że to już minęło trochę czasu. Dotarłem do Świbna….prom już jest czynny, bo w czasie fali go przy nabrzeżu nie było widać.
Powrót do domu kolektorem.
5 godzin na świeżym powietrzu, często zatrzymywałem się, aby utrwalić co ciekawsze krajobrazy na fotkach.
W sumie przejechałem 70km w tym 10% po lesie.
teks i zdjęciat: Mieczyslaw

