Galeria zdjęć Kap, kap… Budzi mnie w środku nocy stukający o szyby deszcz. Nie, tylko nie to, przecież ma być pogodnie! I rzeczywiście rano jest rześko i bezdeszczowo, choć stojące wielkie kałuże wróżą sporo błota. W drodze do Otomina w okolicach elektrowni wodnej w Straszynie prz[...]
