<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gdańska  Ekipa  Rowerowa &#187; Owczarnia</title>
	<atom:link href="http://rowery.gda.pl/tag/owczarnia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rowery.gda.pl</link>
	<description>MTB</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 07:49:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Rajd świąteczny rowerowo-narciarski</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2009/12/22/rajd-swiateczny-rowerowo-narciarski/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2009/12/22/rajd-swiateczny-rowerowo-narciarski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 06:57:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Brzeźno]]></category>
		<category><![CDATA[Dolina radości]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[Sopot]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rowery.gda.pl/?p=3354</guid>
		<description><![CDATA[ 
Galeria zdjęć

Niedziela godz.6.30  patrzę na termometr, chyba -17C .Dzwonię do Wieśka z pytaniem czy jedziemy i otrzymuję odpowiedz że tak bo w Brzeżnie tylko -12. W między czasie sprawdzam  czy RwM jedzie gdyż mieliśmy zamiar podłączyć się do ich propozycji, jednakże temperatura wyraźnie ochłodziła zamiary naszych kolegów.
Nasz rajd rozpoczął  się  w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-3356" href="http://rowery.gda.pl/2009/12/22/rajd-swiateczny-rowerowo-narciarski/narto-rowerownie-20-12-2009-026/"><img class="alignleft size-large wp-image-3356" title="Narto-Rowerownie 20.12.2009 026" src="http://rowery.gda.pl/wp-content/uploads/2009/12/Narto-Rowerownie-20.12.2009-026-400x300.jpg" alt="" width="400" height="300" /></a><strong> </strong></p>
<p><span style="color: #008000;"><strong><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #ff0000;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2009/rajd-swiateczny/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></span></span><br />
</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Niedziela godz.6.30  patrzę na termometr, chyba <span style="color: #0000ff;"><strong>-17C</strong></span> .Dzwonię do Wieśka z pytaniem czy jedziemy i otrzymuję odpowiedz że tak bo w Brzeżnie tylko <span style="color: #0000ff;"><strong>-12.</strong></span> W między czasie sprawdzam  czy RwM jedzie gdyż mieliśmy zamiar podłączyć się do ich propozycji, jednakże temperatura wyraźnie ochłodziła zamiary naszych kolegów.<br />
Nasz rajd rozpoczął  się  w Dolinie Radości, trochę żółtym i niebieskim dotarliśmy do Owczarni. Dalej w kierunku Sopotu, przez Reja do nadmorskiej ścieżki rowerowej i prosto do Brzeżna. Po drodze spotkaliśmy dwoje twardzieli   Izę   i  Mario666    przemierzających nadmorskie szlaki.  Trochę przemarznięci o 14.00 zakończyliśmy naszą wycieczkę.</p>
<p>Dystans 26km<br />
Średnia prędkość 8km/h<br />
Temperatura od -12 do- 17C<br />
Czas przejazdu  4.5godz.</p>
<p><span style="color: #0000ff;">organizator: &#8220;Zibe</span>k&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2009/12/22/rajd-swiateczny-rowerowo-narciarski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rajd do Źródła Marii</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2009/06/15/rajd-do-zrodla-marii-2/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2009/06/15/rajd-do-zrodla-marii-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 06:15:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Chwaszczyno]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=1787</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć
Pogoda wielu bikerów niestety wystraszyła, pojawili się na rajdzie tylko najbardziej zatwardziali zwolennicy dwóch kółek i oni właśnie mieli to co chcieli a było ich pięcioro.  Wiemy, że Qazi szykował się na wyjazd i na szykowaniu się skończyło, ponieważ ponownie wysiadł mu amorek. To trzeba mieć naprawdę pecha. „Intel” miał jechać z nami, ale chyba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><img class="alignleft size-medium wp-image-1788" title="IMG_8638" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/IMG_8638-300x225.jpg" alt="IMG_8638" width="300" height="225" /></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2007/rajd-do-rod-a-marii/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify">Pogoda wielu bikerów niestety wystraszyła, pojawili się na rajdzie tylko najbardziej zatwardziali zwolennicy dwóch kółek i oni właśnie mieli to co chcieli a było ich pięcioro.  Wiemy, że Qazi szykował się na wyjazd i na szykowaniu się skończyło, ponieważ ponownie wysiadł mu amorek. To trzeba mieć naprawdę pecha. „Intel” miał jechać z nami, ale chyba wystraszył się tej trasy migając się, że złapał gumę. Nie wiem jak można jeździć na rajdy bez  zapasówki. Wszyscy spotkaliśmy się na molo na Zaspie: Zibek, Bono, Łukasz i Mudia, który dopadł nas na ścieżce rowerowej no i moja skromna osoba. Dojechaliśmy do Sopotu Kamienny Potok, ale tam nikt na nas nie czekał, więc ruszyliśmy na trasę. Już na samym początku jak dla mnie to ostry podjazd.  Droga dość mocno podmokła, duża ilość kałuż i korzeni drzew na których ja się przejechałem na glebę. W końcu ostry zjazd do ul. Reja, ale bardzo niebezpieczny, oprócz mnie jeszcze były trzy wywrotki, ale wszystkie nie groźne. Asfaltem do góry na szlak żółty, który doprowadził nas do celu. Około 500m przed celem zatrzymał nas starszy pan, który również jechał na rowerze przestrzegł nas, że tą drogą nie przejedziemy ze względu na błoto do kostek. Nie jest tak źle pomyślałem, wrzuciłem na dużą kadencję i ostro ruszyłem&#8230;&#8230;.udało się, ale rzeczywiście było ciężko rowerem rzucało jak śmieciem. Wszystkim nam się udało przejechać. Jest upragniony cel, choć właściwie nie było aż tak źle jak myślałem. Dojechaliśmy do Żródła Marii&#8230;..przystanek.</p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify">Fotki, śniadanie, za chwilę pojawiło się jeszcze troje rowerzystów, krótkie pogaduszki. Jeden z nich stwierdził, że wyglądamy jakbyśmy co wracali z Harpagana, rzeczywiście sprzęt był oblepiony błotem, także mieliśmy małe problemy z hamulcami, bo nie chciały działać a Zbyszkowi przestała działać przednia przerzutka, dlatego też była kąpiel roweru w jeziorze.<img class="alignright size-medium wp-image-1789" title="IMG_8630" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/IMG_8630-300x225.jpg" alt="IMG_8630" width="300" height="225" /></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify">W moim rowerze również coś grzechotało, piszczało a o hamowaniu nie było mowy zanim to błoto po drodze nie odpadło. Momentami nie widać było wskazań licznika, ciągle przecierałem go rękawicą. Mimo wszystko była bajerancka zaprawa w dość trudnych warunkach. Dojechaliśmy do Chwaszczyna, gdzie skręciliśmy koło kościoła na boczną drogę, która doprowadziła nas do Osowy i Owczarni.</p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify">W Owczarni pożegnaliśmy Mudię a sami postanowiliśmy zjechać szaleńczą trasą koło studzienek, to była droga „rzeźnia” błoto do kostek. Trudno utrzymać kierownicę, rzucało rowerem to na lewo to na prawo, ale nikt nie powitał jakoś gleby, choć Łukasz mówił, że mało brakowało, ale jakimś cudem utrzymał się w pozycji Vertykalnej. I skończył się fantastyczny dzień, oby takich było więcej. Szkoda, że wielu amatorów dwóch kółek zrezygnowało z tak wspaniałego wypoczynku, jaką nam daje matka natura.</p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify">na liczniku 55km</p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify">Tekst: Mieczysław Butkiewicz</p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>asfalt=niewiele</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>dystans=50</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>kondycja=normalna</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>profil=niski</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>trud=normalny</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>m=sopot</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>m=chwaszczyno</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>m=osowa</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>szlak=niebieski</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>szlak=żółty</em></p>
<p style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; margin-bottom: 0cm;" align="justify"><em>typ=rowerowy</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2009/06/15/rajd-do-zrodla-marii-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie z płetwonurkami klubu &#8220;Rekin&#8221;</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2009/05/24/spotkanie-z-pletwonurkami-klubu-rekin/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2009/05/24/spotkanie-z-pletwonurkami-klubu-rekin/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 18:46:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Tuchomek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=1245</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
Ten dzień zaliczyliśmy za super udany, chociażby z uwagi na trasę, która była wymagająca, było dość dużo podjazdów, ale zjazdów nie omijaliśmy.
Michał zaproponował mi przejazd nad jezioro Białe, nad którym to płetwonurkowie z klubu „Rekin” dla telewizji TVN 24 mieli wydobyć fragmenty samolotu z dna jeziora.
Z wielką ochotą przyjąłem tę propozycję. Zacząłem, więc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-1246" title="biale_logo" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/biale_logo-300x131.jpg" alt="biale_logo" width="300" height="131" /></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2009/Jezioro%20Biale/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2009/Jezioro_biale/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;">Ten dzień zaliczyliśmy za super udany, chociażby z uwagi na trasę, która była wymagająca, było dość dużo podjazdów, ale zjazdów nie omijaliśmy.</p>
<p style="text-align: justify;">Michał zaproponował mi przejazd nad jezioro Białe, nad którym to płetwonurkowie z klubu „Rekin” dla telewizji TVN 24 mieli wydobyć fragmenty samolotu z dna jeziora.</p>
<p style="text-align: justify;">Z wielką ochotą przyjąłem tę propozycję. Zacząłem, więc przygotowania do wyjazdu a przy okazji złożyłem propozycję naszemu „gawędziarzowi” Intelowi. Jest, więc mały zespół: Michał, Kuba, Intel no i moja osoba. Start, godz. 7:30, pognaliśmy w kierunku Owczarni. Tam czekał na nas Michał z Kubą. Ruszyliśmy w kierunku Tuchomka a dalej szlakiem niebieskim rowerowym a później czerwonym, Michał naprowadzał swym GPS’em.  W każdym bądź razem trasa obfitowała w liczne podjazdy, aż kolana trzeszczałyJ.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignright size-medium wp-image-1674" title="DSC_2647.med" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/DSC_2647.med-300x201.jpg" alt="DSC_2647.med" width="300" height="201" />Przy jednym ze zjazdów wyszedłem na prowadzenie i ruszyłem ze zjazdu pełnym gazem, było pełno kamieni, w momencie, gdy nabrałem pełnej szybkości nagle zaczęło rzucać mym rowerem na boki&#8230;..Zdążyłem spojrzeć: flak z przodu. Nie wiem, jakim cudem uniknąłem  kapultowania się, zdążyłem złapać za oba hamulce. Po zdjęciu dętki okazało się, że złapałem snejka. Dętka przebita z obu stron, czyli dwie podłużne 5mm dziury.</p>
<p style="text-align: justify;">Więcej przygód nie było i w końcu dotarliśmy do jeziora, trochę spóźniliśmy się i nie widzieliśmy samej akcji. Szef „Rekina” serdecznie przywitał nas i zaprosił na wspólny posiłek przy ognisku tzn. na pieczoną kiełbaskę. Zauważyłem, też że udział w tym brała również Wirtualna Polska. Godzina odpoczynku, ale pora ruszać w drogę powrotną, wobec tego z wielką niechęcią musieliśmy opuścić naszych znajomych. Szczęśliwie dojechaliśmy do Oliwy, gdzie pożegnaliśmy Michała i Kubę a ja z tym naszym gawędziarzem pociągnęliśmy trochę szybciej, aby jak najszybciej dopaść do „koryta”.<img class="alignleft size-medium wp-image-1675" title="DSC_2695.med" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/DSC_2695.med-300x201.jpg" alt="DSC_2695.med" width="300" height="201" /></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Mój dzisiejszy dystans wynosi 92km</p>
<p style="text-align: justify;">Nie ukrywam, że bolą mi dzisiaj mięśnie ud. Wcale się nie dziwię, bo cały czas drogami szutrowymi lub duktami leśnymi a czasami błotem. Pogoda nam dopisała, było dość ciepło i co najważniejsze nie padało.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolegom chciałem podziękować za wspaniały rajd no i &#8220;gawędziarzowi&#8221; za poczucie humoru.</p>
<p style="text-align: justify;">Tekst: Mieczysław Butkiewicz</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://mihurybi.website.pl/Foto/Fotoalbum/album/3-Rower/2009/Jezoro%20Biale/index.html" target="_blank"> Fotki Michała </a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>dystans=50</em></p>
<p><em>kondycja=normalna</em></p>
<p><em>profil=niski</em></p>
<p><em>trud=niski</em></p>
<p><em>m=Owczarnia</em></p>
<p><em>m=Tuchomek<br />
szlak=czerwony</em></p>
<p><em>szlak=niebieski</em></p>
<p><em>obszar= kaszuby</em></p>
<p><em>atrakcja=morze</em></p>
<p><em>typ=rowerowy</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2009/05/24/spotkanie-z-pletwonurkami-klubu-rekin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Testowanie pierwszego śniegu.</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2008/11/25/testowanie-pierwszego-sniegu/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2008/11/25/testowanie-pierwszego-sniegu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Nov 2008 04:11:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Matemblewo]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Złta Karczma]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=1168</guid>
		<description><![CDATA[Otwieram  oczy i sam nie wierzę co widzę i słyszę……..

Opady śniegu z gradem na przemian z deszczem przy akompaniamencie wyładowań atmosferycznych i grzmotów.     Zdecydowanie dało mi to do głębokich przemyśleń czy w ogóle mam się zebrać z łóżka pojechać na zapowiedziany Rajd GDZIE OCZY PONIOSA zapowiedziany przez  Zibigo
No cóż !!!!! Chciał , nie chciał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-1169" title="tpk_logo1" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/tpk_logo1-300x152.jpg" alt="tpk_logo1" width="300" height="152" />Otwieram  oczy i sam nie wierzę co widzę i słyszę……..</p>
<p style="text-align: justify;"><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--></p>
<div style="text-align: justify;">Opady śniegu z gradem na przemian z deszczem przy akompaniamencie wyładowań atmosferycznych i grzmotów.     Zdecydowanie dało mi to do głębokich przemyśleń czy w ogóle mam się zebrać z łóżka pojechać na zapowiedziany Rajd GDZIE OCZY PONIOSA zapowiedziany przez  Zibigo<br />
No cóż !!!!! Chciał , nie chciał !!!!!!!</div>
<div><img title="Image" src="http://rowery.gda.pl/images/stories/zdjecia/2008/tpk3_logo.jpg" border="0" alt="Image" hspace="6" width="400" height="236" /></div>
<div style="text-align: justify;">Chciał i wstał z poważnym zamiarem wyruszenia w trasę mimo zdziwienia i delikatnych sprzeciwów mojej żony.<br />
A jeszcze wczoraj świeciło piękne słońce/lekki plus na termometrze a to sobota nie niedziela .Jadę na miejsce zbiórki tzn. do Gdańsk-Wrzeszcza ze sporym zapasem czasu aby się nie spóźnić namówioną godz.9 30. I co jestem za szybko ,ale całkiem mokry od bryzgającego śnieżnego błota i padającego deszczu.<br />
Nie możliwe  stało się faktem. Dosłownie za parę minut pojawili się najbardziej zatwardziali  bikerzy:  ZIBEK,  BYSZEK, WIESIEK</div>
<div style="text-align: justify;">Ruszyliśmy dosyć wolno w kierunku Matemblewa. Po ulicach płynie wartki strumień słonej wody a środkiem pędzące samochody rozbryzgując błotną bryje. Fe, Fuj ……….!!!!!!!<br />
Od kościoła w Matemblewie wjazd do lasu i pierwszy ostry podjazd aż do Złotej Karczmy w śniegu po którym jeszcze nikt nie jechał. Pełna frajda i pot  na plecach. Nie było czasu by podziwiać  przepiękne widoki.<br />
Tuż przed przejazdem przez ul. Słowackiego chłopaki dopiero się zatrzymali i dali dojechać tym co podziwiali przyrodę, pierwsze widoki ośnieżonych drzew oraz grubość zalegającego puszystego śnieżno białego puchu J<br />
Klucząc to żółtym to czarnym szlakiem zjechaliśmy DOLINĄ ZGNIŁYCH MOSTÓW, aż do doliny RADOŚCI przy Oliwskim Młynie.</div>
<div><img title="Image" src="http://rowery.gda.pl/images/stories/zdjecia/2008/tpk4_logo.jpg" border="0" alt="Image" hspace="6" width="400" height="300" /><br />
Przy tym zjeździe a zwłaszcza przy ostatnim jej odcinku, jadąc po luźnym śniegu pod którym niejednokrotnie był lód ; trzeba było niezwykle uważać by nie fiknąć kozła do rowu…… a prędkości dochodziły do 40 km/h<br />
Chwila przerwy i udajemy się w kierunku DOLINY EWY, by wciągnąć się do OWCZARNI.<br />
I tu wszyscy  zgodnie i ostro pracowali by na krótkim oddechu z wywieszonym jęzorem bez podziwiania przyrody pokonać to mordercze wzniesienie.<br />
Na szczycie szukamy ciepłego schronienia by odparowała z nas wilgoć i zmęczenie .<br />
Zaproponowałem przyjazną stację benzynową przy Obwodnicy za ul. Spacerową, miła obsługa nie miała nic przeciw zabłoconym rowerom oraz mokrym ubraniom. Gorąca kawa kanapki troszeczkę cukru i ruszyliśmy dalej w drogę. Tylko mi znanymi niewidocznymi Ścieszkami leśnymi  „ w końcu to mój teren” , dotarliśmy do  Leśniczówka Gołębiewo. W koło Reja to jest na starej trasie, mojej pętli  spotkaliśmy innych rowerzystów.<br />
Krótkie przywitanie, wymieniliśmy gesty pozdrowienia i dalej w kierunku Wielkiej Gwiazdy.<br />
Koniec łatwizny, wskakujemy  na nieprzedeptaną trasę ze świeżutkim śniegiem ku niedołączonej Skocznie Narciarskiej przy Zielonym Szlaku PTTK. Warto było tu się przedrzeć by ujrzeć malowniczy widok Zatoki Gdańskiej wraz z odległym Półwyspem Helskim. Unosząca się mgła spotęgowała moc tego urokliwego miejsca<br />
PRZYJEDŹCIE I ZOBACZCIE TO I WY!!!!!</div>
<div><img title="Image" src="http://rowery.gda.pl/images/stories/zdjecia/2008/tpk5_logo.jpg" border="0" alt="Image" hspace="6" width="400" height="300" /><br />
Szkoda tylko, że sprzęt fotograficzny dawno odmówił mi posłuszeństwa, słaby akumulator padł <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /><br />
Napotkaliśmy tu moją znajomą bierkę Olę wraz  z Maćkiem niestety pieszo, chyba mają obawy co do niskiej temperatury i śniegu. Będzie trzeba ten odcinek trasy ponownie odwiedzić wraz z liczniejszą grupą GER- owców.<br />
Przenieśliśmy się na Łysą Górę z której rozprzestrzenia się widok na inną część Gdańska i Westerplatte.<br />
Końcówka rajdu to zjazd Czarnym z Łysej Góry ( Zbyszek zaprezentował nam jak jeździ się z fantazją, czyli katapultowanego  z kabiny pilota) na były Tor Saneczkowy do Morskiego Oka.<br />
Przez centrum Sopotu jedziemy do Koliby. Tu na prostej drodze na ścieżce rowerowej przy plaży, wyskoczył pies!!!! Ostre hamowanie by go nie potrącić i lecę jak rzucony worek kości na glebę.<br />
Mnie i psu nic, szkoda tylko, że moje nowo kupione okulary szlak trafił ……… Sądzę, że powinien koszty uregulować właściciel psa!! CO WY NA TO ???!!!</div>
<p><img title="Image" src="http://rowery.gda.pl/images/stories/zdjecia/2008/tpk6_logo.jpg" border="0" alt="Image" hspace="6" width="400" height="300" /><br />
Gorące napoje i rozgrzany kominek sprzyjał miłym pogawędkom.<br />
Dziękuję za wspólną przygodę, ciepłą atmosferę.<br />
TYM, KTÓRZY NIE MOGLI ZAPRASZAM NA NASTĘPNY RAZ J BĘDZIE JESZCZE TRUDNIEJ NO CHYBA, ŻE POCZEKACIE AŻ STOPNIEJĄ ŚNIEGI.<br />
Trasa około 45 km ( bez dojazdów)<br />
Przewyższenia 550 m<br />
Średnia 14,5 km/h<br />
Pokrywa śniegu ok. 10-15 cm<br />
Stan zadowolenia BARDZO DOBRY<br />
Pozdrowienia<br />
„OLO”<br />
asfalt=niewiele</p>
<p>dystans=50</p>
<p>kondycja=normalna</p>
<p>profil=niski</p>
<p>trud=niski</p>
<p>m=Matemblewo</p>
<p>m=Złota Karczma</p>
<p>m=Owczarnia</p>
<p>typ=rowerowy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2008/11/25/testowanie-pierwszego-sniegu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wzgórzami kaszub</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2008/09/28/wzgorzami-kaszub-3/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2008/09/28/wzgorzami-kaszub-3/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Sep 2008 14:19:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Chwaszczyno]]></category>
		<category><![CDATA[Kielno]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalewo]]></category>
		<category><![CDATA[Oliwa]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=1095</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć
Rajd nad jezioro Otalżyno,rozpoczął się punktualnie o godzinie 11. z pod  dworca w Oliwie. Na miejscu czekało już dwoje uczestników pedałowania. Czasu bylo tyle ze kto miał chęć to stawił się punktualnie. Droga była łatwa i przyjemna, prowadząca przez lasy Oliwskie do Owczarni.
 Po przejechaniu obwodnicy szlakiem niebieskim dojechaliśmy do Chwaszczyna. Dalej prowadziła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal; font-style: normal; text-decoration: none;"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1118" title="kaszuby_logo" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/kaszuby_logo1-150x150.jpg" alt="kaszuby_logo" width="150" height="150" /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2008/Kaszuby/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal; font-style: normal; text-decoration: none;">Rajd nad jezioro Otalżyno,rozpoczął się punktualnie o godzinie 11. z pod  dworca w Oliwie.</span><span style="font-weight: normal; font-style: normal; text-decoration: none;"> Na miejscu czekało już dwoje uczestników pedałowania. Czasu bylo tyle ze kto miał chęć to stawił się punktualnie. Droga była łatwa i przyjemna, prowadząca przez lasy Oliwskie do Owczarni.</span></p>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal; font-style: normal; text-decoration: none;"> Po przejechaniu obwodnicy szlakiem niebieskim dojechaliśmy do Chwaszczyna. Dalej prowadziła droga asfaltowa przez takie miejscowosci jak Kielno,Kowalewo, Jelenska Huta. Odbijając w lewo drogą polną dotarliśmy do zamierzonego celu. </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal; font-style: normal; text-decoration: none;">Nagłe zawirowania powietrza zmusiły nas do zmiany jeziora na spokojniejsze, padło na jezioro Kamień,  gdzie woda jest spokojniejsza bardziej osłonięta lasami. Jednak czas gonił nas w dalszą drogę do Kielna przez Warzno  na malownicze jezioroTuchomskie. Przebyty odcinek drogi  wyniósł w sumie 70 km, ukazując pieć malowniczych jezior. Rower daje nam w sumie  niesamowitą możliwość zwiedzania zakątków Kaszub i nie tylko.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal; font-style: normal; text-decoration: none;">Pozdrawiam  uczestników a w szczególności koleżanke Iwonę. </span></div>
<div>tekst i foto: Darek &#8220;rowerix&#8221;</div>
<div>asfalt=niewiele</p>
<p>dystans=100</p>
<p>kondycja=normalna</p>
<p>profil=niski</p>
<p>trud=niski</p>
<p>m=Oliwa</p>
<p>m=Owczarnia</p>
<p>m=Chwaszczyno</p>
<p>m=Kielno</p></div>
<div>Kowalewo</p>
<p>atrakcja=jezioro</p>
<p>typ=rowerowy</p></div>
<div id="jreact_wrap"><a name="jreactions"></a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2008/09/28/wzgorzami-kaszub-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rajd do jez. Otalżyno</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2008/09/14/rajd-do-jez-otalzyno/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2008/09/14/rajd-do-jez-otalzyno/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 14:09:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[100km]]></category>
		<category><![CDATA[Chwaszczyno]]></category>
		<category><![CDATA[Kielno]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalewo]]></category>
		<category><![CDATA[Oliwa]]></category>
		<category><![CDATA[Otalżyno]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=1087</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć 
Wstęp
Obudziły mnie dzwony bijące w kościele, otworzyłem jedno oko a była dopiero 6 rano, przecież to jeszcze noc, spojrzałem przez okno a za nim dość szaro i pochmurno. Wiadomo, że nie pojadę na ten rajd, ale chciałem odwiedzić chłopaków i zrobić parę im fotek (na razie mam zakaz jeżdżenia po terenie leśnym). Podniosłem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="left"><strong><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><img class="alignleft size-medium wp-image-1088" title="otalzyno_logo2" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/otalzyno_logo2-300x166.jpg" alt="otalzyno_logo2" width="300" height="166" /></span></span></span></span></strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="left"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2008/Otalzyno/" target="_blank">Galeria zdjęć </a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="left"><strong><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Wstęp</span></span></span></span></strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Obudziły mnie dzwony bijące w kościele, otworzyłem jedno oko a była dopiero 6 rano, przecież to jeszcze noc, spojrzałem przez okno a za nim dość szaro i pochmurno. Wiadomo, że nie pojadę na ten rajd, ale chciałem odwiedzić chłopaków i zrobić parę im fotek (na razie mam zakaz jeżdżenia po terenie leśnym). Podniosłem się w końcu z wyrka, łazienka, śniadanko i wyruszam o 8:30.</span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Tempo miałem godne podziwu, średnia 15godz/h:), ledwo przez pół godziny doczłapałem się do Oliwy. A tu niespodzianka, ani żywej duszy, pomyliłem godziny czy miejsce spotkania. Dopiero przed samą dziewiątą zjawił się organizator Darek a za chwile jeszcze dołączyły trzy osoby.</span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Nie ma więcej chętnych?, to trudno cztery osoby to też grupa.</span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Mieczysław</span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="justify">
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="justify"><strong><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Relacja Darka</span></span></span></span></strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none; text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Niedziela 14 września 2008roku, poranek przywitał nas pochmurny,rześki,ale stabilny-nie wiało .Na miejscu spotkania stawiło się troje śmiałków chętnych do jazdy&#8230;.ruszyliśmy, wspólna fotka przy czołgu i w drogę.</span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none; text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Droga prowadziła od dworca w Oliwie. Szlakiem niebieskim Doliną Ewy do Owczarni, przez Nowy Świat do Chwaszczyna, drogą asfaltową do Kielna </span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none; text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;">Dalej prowadzi droga asfaltowa,  mało samochodów jadących w kierunku Kowalewa. Dojeżdżamy do Jeleńskiej Huty, odbijamy w lewo po utwardzonej drodze do samego jeziorka. </span></span></span></span></p>
<div style="text-align: justify;"><span style="color: #0000ff;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><span style="color: #000000;">Rozgrzani zapałem ruszyliśmy z kopyta w przeciągu 3 godzin dotarliśmy nad jezioro Otalżyno. Tam zjedliśmy kanapki i ruszyliśmy w drogę powrotną .Przejeżdżając przez Jeleńską Hutę, podziwialiśmy z lewej jezioro Kamień z prawej jezioro Łekno. Trasa była tak wyjątkowa że rowery same jechały do przodu. Ani się obejrzeliśmy z rozpędu przejechaliśmy Czeczewo, Tokary, Miszewo. I tak zatrzymaliśmy się na ostatnim mostku,który podzielił naszą grupę na dwie o różnych trasach dojazdu do domu. Jedna na Owczarnię,druga przez Rębiechowo.</span> </span></span></span></span></div>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none; text-align: justify;"><span style="color: #0000ff;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><span style="background: #ffffff none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><span style="color: #000000;"> </span></span></span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none; text-align: justify;"><span style="color: #0000ff;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"> <span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;">Podsumowanie, przebytych kilometrów 72,</span></span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="left"><span style="color: #0000ff;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><span style="color: #000000;">czas przebytej drogi 4.5 godziny. </span></span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="left"><span style="color: #0000ff;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><span style="color: #000000;">Straty wymiana dętki sztuk 1.</span></span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="left"><span style="color: #0000ff;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><span style="color: #000000;">Pogoda na 5.</span> </span></span></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal; text-decoration: none;" align="left">
<p><span style="color: #0000ff;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><span style="background: #f2f2f2 none repeat scroll 0% 0%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"><span style="color: #000000;">tekst:Darek „rowerix”</span></span></span></span></span></p>
<p>asfalt=niewiele</p>
<p>dystans=100</p>
<p>kondycja=normalna</p>
<p>profil=niski</p>
<p>trud=niski</p>
<p>m=Oliwa</p>
<p>m=Owczarnia</p>
<p>m=Chwaszczyno</p>
<p>m=Kielno</p>
<p>m=Kowalewo</p>
<p>m=Otalżyno</p>
<p>szlak=zielony</p>
<p>atrakcja=jezioro</p>
<p>typ=rowerowy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2008/09/14/rajd-do-jez-otalzyno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z biegiem Raduni</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2008/07/28/z-biegiem-raduni/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2008/07/28/z-biegiem-raduni/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jul 2008 11:20:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[100km]]></category>
		<category><![CDATA[Bielkowo]]></category>
		<category><![CDATA[Jankowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kolbudy]]></category>
		<category><![CDATA[Niestępowo]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa]]></category>
		<category><![CDATA[Otomin]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[Prędzieszyn]]></category>
		<category><![CDATA[Rębiechowo]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Żukowo]]></category>
		<category><![CDATA[Łapino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=1064</guid>
		<description><![CDATA[Mapa przejazdu
Galeria zdjęć
Mimo późnej zapowiedzi oraz upalnej pogody na starcie czekało kilku chętnych. Mieliśmy tego dnia do pokonania około 80km z motywem rzeki Raduni w tle. Przed dziesiątą wyruszyliśmy razem z szosowcami sprzed molo w Gdańsku. Jednak przy pierwszej okazji uciekli nam na asfalt, jeszcze tylko mignęli nam gdy skręcaliśmy w stronę Oliwy.
Początek trasy przebiegał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tinygps.net/?id=1846" target="_parent"><img class="alignleft size-medium wp-image-1066" title="radunia_logo" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/radunia_logo-300x151.jpg" alt="radunia_logo" width="300" height="151" />Mapa przejazdu</a></p>
<p><a href="http://rowery.gda.pl/index.php?option=com_album&amp;Itemid=67&amp;target=/Rajdy-2008/rajd_MTB_bono" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;">Mimo późnej zapowiedzi oraz upalnej pogody na starcie czekało kilku chętnych. Mieliśmy tego dnia do pokonania około 80km z motywem rzeki Raduni w tle. Przed dziesiątą wyruszyliśmy razem z szosowcami sprzed molo w Gdańsku. Jednak przy pierwszej okazji uciekli nam na asfalt, jeszcze tylko mignęli nam gdy skręcaliśmy w stronę Oliwy.</p>
<p style="text-align: justify;">Początek trasy przebiegał w szybkim tempie, głównie asfaltami z drobnymi wyjątkami jak podjazd do Owczarni lub płyty w okolicy Osowy i Rębiechowa. Dodatkowo popychał nas wiatr. Dopiero w Żukowie gdy zjechaliśmy na niebieski szlak była drobna odmiana w postaci drogi gruntowej. Tu także po raz pierwszy ujrzeliśmy wody Raduni, które miały nam towarzyszyć do Straszyna. Chcąc się trzymać możliwie najbliżej rzeki opuściliśmy szlak i udaliśmy się znowu asfaltami do Niestępowa. Następnie skręciliśmy na Widlino. Droga dla odmiany była betonowa, co chwila się wznosiła na pagórki, by po chwili chować się w dołkach.</p>
<p style="text-align: justify;">W Widlinie skręciliśmy na starą brukowaną drogę do Łapina, niektórym dobrze znaną, bo łączy się z czarnym szlakiem. W Łapinie, krótki odpoczynek przy sklepie i kilka fotek nad zalewem elektrowni wodnej. Dalej kilka obrotów korbą i jesteśmy w Kolbudach. Tu wskakujemy na zielony szlak i żegnamy się z twardym podłożem. Można było chwilkę odpocząć od upału w cieniu drzew i wilgoci od rzeki.</p>
<p style="text-align: justify;">W końcu pniemy się pod górę, mijamy ostatnie zabudowania Kolbud i skręcamy w dziki teren jadąc mocno zarośniętą drogą. Mimo wysokiej trawy jedzie się nie najgorzej, trzeba jednak uważać, bo nie widać co jest pod spodem. Można trafić na koleinę lub inny dołek. Nie obyło się bez drobnych przypadków. Na zjeździe koło wpadło w jakąś nierówność i wyskakiwałem przez kierownicę. Na szczęście ucierpiała jedynie duma. Inną atrakcją był krzak róży, który sięga pędami po ramiona nieostrożnych podróżnych. Potem żartowaliśmy, że będzie można rozpoznać kto z nami nie jechał.</p>
<p style="text-align: justify;">W końcu wyjechaliśmy w okolicach Bielkowa gdzie lekko zboczyliśmy z głównej trasy, żeby obejrzeć jeden z budynków zespołu elektrowni wodnych na Raduni. Zamek wodny (tak stało na tablicy) nie był zbyt piękny, ale cień budynku oraz wiatr pozwalały się ochłodzić. Z wysokości brzegu sztucznego jeziora widoki na okolicę były wspaniałe.</p>
<p style="text-align: justify;">Z pod budynku wychodził wał z rurą doprowadzającą wodę do elektrowni w Bielkowie. Udaliśmy się do kolejnego obiektu na trasie &#8211; wieży kompensacyjnej. Niestety do samej elektrowni nie było dobrego dojazdu (płot, skarpa, krzaki) więc pojechaliśmy dalej w stronę jeziora Straszyńskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy dojechaliśmy do jeziora, zrobiliśmy mały skok w bok, żeby odpocząć nad samą wodą. Następnie droga prowadziła wzdłuż wody, aż do elektrowni, gdzie zrobiliśmy kilka fotek. Tu pożegnaliśmy się z rzeką i udaliśmy przez Prędzieszyn, Jankowo i Otomin do Gdańska z kilkoma błędami w nawigowaniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Sądząc po pożegnalnych komentarzach, wycieczka się udała. W tym wariancie trasa nie była zbyt trudna, tylko słońce dawało się we znaki.</p>
<p style="text-align: justify;">tekst: Marek Kwiatkowski &#8220;Bono&#8221;</p>
<p style="text-align: justify;">asfalt=niewiele</p>
<p style="text-align: justify;">dystans=100</p>
<p style="text-align: justify;">kondycja=normalna</p>
<p style="text-align: justify;">m=Owczarnia</p>
<p style="text-align: justify;">m=Osowa</p>
<p style="text-align: justify;">m=Rębiechowo</p>
<p style="text-align: justify;">m=Zukowo</p>
<p>m=Niestępowo</p>
<p style="text-align: left;">m=Lapino</p>
<p style="text-align: left;">m-Kolbudy</p>
<p>typ=rowerowy</p>
<p>atrakcja=rzeka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2008/07/28/z-biegiem-raduni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Foto-Rowerowy rajd nad jezioro Kamień</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2008/06/22/foto-rowerowy-rajd-nad-jezioro-kamien/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2008/06/22/foto-rowerowy-rajd-nad-jezioro-kamien/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 10:50:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Barniewice]]></category>
		<category><![CDATA[Chwaszczyno]]></category>
		<category><![CDATA[Kamień]]></category>
		<category><![CDATA[Kielno]]></category>
		<category><![CDATA[Kowalewo]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[Tokary]]></category>
		<category><![CDATA[Warzenko]]></category>
		<category><![CDATA[Warzno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=1055</guid>
		<description><![CDATA[Mapka przejazdu  w/g GPS&#8217;u
Galeria zdjęć 
Fotograficzny rajd do Kamienia był zapowiadany jako impreza sielska i anielska; ze względu na niewysokie tempo i liczną ilość postojów, odpowiednia nawet dla tych rowerzystów, którzy rzadziej korzystają ze swoich maszynek.
Nie dziwne więc to, że nieelegancko niepunktualna autorka tej relacji, wjeżdżając na miejsce zbiorki rajdu, naliczyła około 20 dusz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1056" title="kamien2" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/kamien2-150x150.jpg" alt="kamien2" width="150" height="150" />Mapka przejazdu  w/g GPS&#8217;u</p>
<p><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2008/Fotorajd/" target="_blank">Galeria zdjęć </a></p>
<p style="text-align: justify;">Fotograficzny rajd do Kamienia był zapowiadany jako impreza sielska i anielska; ze względu na niewysokie tempo i liczną ilość postojów, odpowiednia nawet dla tych rowerzystów, którzy rzadziej korzystają ze swoich maszynek.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie dziwne więc to, że nieelegancko niepunktualna autorka tej relacji, wjeżdżając na miejsce zbiorki rajdu, naliczyła około 20 dusz (hm, no może nie do końca naliczyła – oszacowała mało wprawnym okiem <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ).</p>
<p style="text-align: justify;">Tradycyjne i niezbędne zakupy tych, którzy na ostatnią minutę zaopatrywali się prowiant w kultowym warzywniako-spożywczym koło PKP Wrzeszcz, oczywiście generowały jeszcze większe i jeszcze bardziej tradycyjne opóźnienia . Opóźnienia nietradycyjne wynikły natomiast na skutek niezwykle dialogicznego tego dnia nastawienia Ojca Dyrektora, czyli Mietka, znanego także jako mbut. Ten, zobaczywszy gotową na jazdę pod swoimi skrzydłami większą liczbę nieznanych sobie dusz na rowerach trekingowych, ku zgrozie części zgromadzonych, niespodziewanie i nietypowo dla siebie, zaproponował wydostanie się z gdańskiej niecki szosą. Tu jednak przytomna autorka relacji, a także syn rzeczonego mbuta, Scoot, przywołali go szybko do rozumu .</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatecznie, wjechaliśmy do lasu przez Osiedle Młodych i tu grzecznie zaczęliśmy pokonywać pierwsze leśne podjazdy, nieco błotniste po ostatnich opadach deszczu. Peleton oczywiście jak zwykle się nieco rozciągnął.<img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1057" title="kamien3" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/kamien3-150x150.jpg" alt="kamien3" width="150" height="150" /><br />
Pierwszy dłuższy postój zaliczyliśmy nad Jeziorem Wysockim. Tu też dowiedzieliśmy się, że jeden z dżentelmenów postanowił się od nas odłączyć, gdyż wyczerpał już swoje zapasy mocy. Cóż, dżentelmena pozdrawiamy i mamy nadzieję, ze następnym razem pójdzie lepiej .
</p>
<p style="text-align: justify;">Orzeźwiwszy się lodami, przez pola skierowaliśmy się ku Jezioru Tuchomskiemu, z malowniczą wyspą pośrodku. Wspomniana wyspa, według prowadzącego, miała okazać się niezwykle fotogenicznym obiektem fotograficznym – oczywiście zapewne docenilibyśmy jej wizualne walory bardziej, gdyby całej naszej uwagi nie pochłonął inny obiekt, dla rowerzysty miejsce święte – sklep <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I to jeszcze jaki – z huśtawkami <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatecznie jednak dotarliśmy nad Kamień, po drodze spotykając TW Janusza vel. Stefana, który i tak nagle dość tajemniczo zniknął, porywając ze sobą kilku członków wycieczki, m.in. Topola i Jaro, by dołączyć do wycieczki Niecierpliwej Marty.</p>
<p style="text-align: justify;">Sam postój nad Kamieniem w miejscu może niepięknym, ale pozwalającym na rozpalenie ogniska w sposób względnie bezpieczny i nieniszczący zieleni. Nad ognichem zapoznane żarłoki rajdowe upiekły kiełabachy (zwane też kiełbami ) i skonsumowały je w kompani musztardy, chleba, jabłecznika i ciasta drożdżowego. Jedna z kiełb pozostałych po naszej uczcie stała się co prawda, z inicjatywy Oli Szaszki, narzędziem do tortury naszych siodełek. Kiełba, spełniwszy tą role, została niepostrzeżenie włożona Mietkowi między siodełko, a torebkę podsiodłową, tak, ze uczestnicy wycieczki, a także wszystkie okoliczne psy mogły bez użycia wzroku złapać mietkowy trop </p>
<p style="text-align: justify;">Powrót szalenie malowniczy, fragmentami niebieskiego szlaku rowerowego – momentami widoki, niczym w niższych partiach gór. Zdjęć chyba trochę mniej, niż zakładał organizator .</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując, przejechaliśmy około 80km (trasa podstawowa rajdu, nie licząc dojazdów).</p>
<p style="text-align: justify;">Trasa wycieczki: Gdańsk Wrzeszcz – Osowa – Chwaszczyno – Warzno – Kielno – Kieleńska Huta – Kamień – Kowalewo – Tokary – Warzenko – Nowy Tuchom – Barniewice – Nowy Świat – Owczarnia &#8211; Oliwa</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawostką rajdu był niewątpliwie Scoot, który dzień wcześniej celowo popsuł sobie swojego Treka <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Wziąwszy Robina na litość, wyżebrał od niego testowy egzemplarz lekkiego Titusa, a potem udawał, ze umie jeździć <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p style="text-align: justify;">tekst: Katarzyna Jamroż</p>
<p style="text-align: justify;">zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz</p>
<p style="text-align: justify;">asfalt=niewiele</p>
<p style="text-align: justify;">dystans=100</p>
<p style="text-align: justify;">kondycja=normalna</p>
<p style="text-align: justify;">profil=niski</p>
<p style="text-align: justify;">trud=niski</p>
<p style="text-align: justify;">m=Osowa</p>
<p style="text-align: justify;">m=Cwaszczyno</p>
<p style="text-align: justify;">m=Kamień</p>
<p style="text-align: justify;">m=Warzno</p>
<p style="text-align: justify;">m=Kielno</p>
<p style="text-align: justify;">atrakcja=panorama</p>
<p>typ=rowerowy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2008/06/22/foto-rowerowy-rajd-nad-jezioro-kamien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rajd oldbojów wzgórzami kaszub</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2007/11/12/rajd-oldbojow-wzgorzami-kaszub/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2007/11/12/rajd-oldbojow-wzgorzami-kaszub/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Nov 2007 10:47:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Chwaszczyno]]></category>
		<category><![CDATA[Gołębiewo]]></category>
		<category><![CDATA[Kamień]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=944</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć
Jest sobota 3 XI, otrzymuję telefon, dzwoni  Zbyszek&#8230; jedziesz jutro z nami do Kamienia?
Byłem trochę zaskoczony, ponieważ nie planowałem żadnego wyjazdu. Odpowiedziałem jednak: jadę. Jedzie również Wiesiek, ten sam, który połyka kilometry na swej kolarzówce. Tym razem wsiadł na górala. Popatrzyłem na prognozę ICM Meteo gdzie zapowiadali opady ciągłe. Trudno, będziemy jak zwykle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-945" title="oldboje2_logo" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/oldboje2_logo-300x97.jpg" alt="oldboje2_logo" width="300" height="97" /></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2007/Oldboje2/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;">Jest sobota 3 XI, otrzymuję telefon, dzwoni  Zbyszek&#8230; jedziesz jutro z nami do Kamienia?</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Byłem trochę zaskoczony, ponieważ nie planowałem żadnego wyjazdu. Odpowiedziałem jednak: jadę. Jedzie również Wiesiek, ten sam, który połyka kilometry na swej kolarzówce. Tym razem wsiadł na górala. Popatrzyłem na prognozę ICM Meteo gdzie zapowiadali opady ciągłe. Trudno, będziemy jak zwykle „grzać” po błocie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Już po wyjściu z domu zaczęło padać. Na dworcu czekał Wiesiek, a za chwilę dołączył Zbyszek „Zibek”. Ruszyliśmy przez Abrahama, wjeżdżając do lasu. Deszcz przestał być straszny lecz zapowiedziałem, że dojedziemy tylko do Owczarni i jeżeli nadal będzie padać to zawracamy&#8230;.OK wszyscy zaakceptowali moją propozycję.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Jedziemy doliną Ewy. Bardzo ciężko tu się jedzie, wprawdzie nie ma piasków, ale podłoże jest momentami grząskie. Dojeżdzamy do Owczarni i tu podejmujemy decyzję. Z powodu ciągłych opadów zawracamy i jedziemy w kierunku Gołębiewa i przez Sopot do domu. Dojechaliśmy do Gołębiewa i pogoda się poprawiła. Zrobiło sie wesoło gdy ujrzeliśmy mały ledwo widoczny promyk słoneczka.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">W związku z tym może jednak pojedziemy do tego Kamienia. Zapytałem o to kolegów&#8230; &#8220;no pewnie&#8221; &#8211; stwierdzili &#8211; &#8220;co będziemy siedzieć w domu&#8221;&#8230;jedziemy! Tylko jaki z Gołębiewa obrać azymut? Błysnęła mi myśl, że pojedziemy do Źródła Marii i tam zółtym szlakiem przedostaniemy się do Chwaszczyna. Tak też zrobiliśmy, wjechaliśmy na żółty szlak, który niestety był bardzo zabagniony. Pierwszy przekonał się o tym Zbyszek, który przejechał na korzeniu i gleba (fotka). Po raz drugi wpadł z rowerem do błota po osie, a sam kapultował się na obrzeże tegoż bagna.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Ja byłem następny, wjechałem w niby mały dołek przykryty liśćmi i niczego się nie spodziewając wpadłem do błota wraz z rowerem. Wiesiek również rozpoczął taniec po błocie, ale jakimś cudem utrzymał się w pozycji wertykalnej. Dalej było już bez przygód, dojechaliśmy do CPN&#8217;u przy radiostacji w Chwaszczynie i tam uzupełniliśmy powietrze w oponach.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">2 km szosą i skręciliśmy w pole koło sklepu Cyklo Sport drogą szutrową w kierunku Ważna. Deszcz cały czas padał. Byliśmy umorusani w błocie, ale dzielnie wszyscy razem jechaliśmy. Mój napęd rozpoczął wydawanie przeraźliwych odgłosów żądając smaru <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przed miejscowością Ważno zatrzymaliśmy się w sklepiku, w którym zrobiliśmy zakupy. Krótki posiłek i odpoczynek. Trochę węglowodanów, białka i w dalszą podróż. Cały czas jechaliśmy drogami szutrowymi, ale podłoże było bardzo miękkie, także trasa była dość uciążliwa i męcząca, a oprócz tego na głowę ciągle padało.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Dojechaliśmy do Kamienia, pod wiatą autobusową trochę odpoczęliśmy i rozpoczęliśmy drogę powrotną do domu. Przez 46 km jazda w deszczu, dopiero w drodze powrotnej przestało padać.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Po powrocie miałem na liczniku 85 km</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">tekst: Mieczysław Butkiewicz</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">asfalt=niewiele</p>
<p style="text-align: justify;">dystans=50</p>
<p style="text-align: justify;">kondycja=normalna</p>
<p style="text-align: justify;">profil=normalny</p>
<p style="text-align: justify;">trud=niski</p>
<p style="text-align: justify;">m=Chwaszczyno</p>
<p style="text-align: justify;">m=Owczarnia</p>
<p style="text-align: justify;">m=Gołębiewo</p>
<p style="text-align: justify;">m=Kamień</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">obszar=Kaszuby</p>
<p style="text-align: justify;">atrakcja=panorama</p>
<p style="text-align: justify;">typ=rowerowy</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2007/11/12/rajd-oldbojow-wzgorzami-kaszub/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Relacja z nad jeziora Kamień &#8211; 2007.08.15</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2007/08/14/relacja-z-nad-jeziora-kamien-2007-08-15/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2007/08/14/relacja-z-nad-jeziora-kamien-2007-08-15/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Aug 2007 18:11:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Barniewice]]></category>
		<category><![CDATA[Owczarnia]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=880</guid>
		<description><![CDATA[
Mapka przejazdu
Galeria zdjęć
Relacja miała zacząć się słowami „Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel&#8230;„ Na starcie, poza moją skromną osobą, pojawił się tylko Łukasz, więc z przygotowanego wstępu wstępu nici.
Jeszcze przed samym startem mała dojazdówka przepiękną, o tej porze dnia, rowerową trasą z Karwin na Pachołek rozbudziła mój [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-881" title="2007.08.15" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/2007.08.15-150x150.jpg" alt="2007.08.15" width="150" height="150" /></p>
<p><a href="http://tinygps.net/?id=601" target="_blank">Mapka przejazdu</a></p>
<p><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2007/relacja-z-nad-jeziora-kamie-/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p>Relacja miała zacząć się słowami „Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel&#8230;„ Na starcie, poza moją skromną osobą, pojawił się tylko Łukasz, więc z przygotowanego wstępu wstępu nici.</p>
<p align="justify">Jeszcze przed samym startem mała dojazdówka przepiękną, o tej porze dnia, rowerową trasą z Karwin na Pachołek rozbudziła mój apetyt na wspaniałe widoki. Samej trasy nie będę dokładnie opisywał, bo można obejrzeć ją na TinyGPS, ale warto nadmienić, że poza krótkim fragmentem szosy z Bojana do Koleczkowa, prawie cała trasa wiodła ścieżkami leśnymi i polnymi oraz mało uczęszczanym asfaltem z Kielna do Tokar. Trasa, mimo, iż wiodła przez tereny powszechnie znane, to tylko w niewielkim fragmencie pokrywała się z trasami GERu, co w połączeniu z przepięknymi wprost widokami, powiększa jej wartość. Dzięki słusznemu tempu już o 10.30 zawitaliśmy nad jeziorem, co dało nam sporo czasu na wypoczynek i kąpiel w przyjemnie chłodnej toni jeziora.</p>
<p align="justify">Z powrotem ruszyliśmy kilka minut po 12 i nadkładając trochę drogi dotarliśmy do Barniewic, gdzie standardowo zaliczyłem uroczą dolinkę. Potem skierowaliśmy się do Owczarni, gdzie rajd oficjalnie się zakończył. W powrotnej drodze zaliczyłem jeszcze Źródło Marii i jeszcze przed 15 zjadłem w domu obiad.</p>
<p align="justify">Sam rajd pomyślany był jako typowy Light i udało się to w pełni osiągnąć. Piękne widoki i naprawdę dobra pogoda tylko dopełniły radości z jazdy.</p>
<p align="justify">Mudia</p>
<p align="justify">
<p>asfalt=niewiele</p>
<p>dystans=100</p>
<p>kondycja=normalna</p>
<p>profil=normalna</p>
<p>trud=niski</p>
<p>m=Bojano</p>
<p>m=Barniewice</p>
<p>m=Owczarnia</p>
<p>szlak=czarny</p>
<p>obszar=Kaszuby</p>
<p>atrakcja=panorama</p>
<p>typ=rowerowy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2007/08/14/relacja-z-nad-jeziora-kamien-2007-08-15/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

