<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gdańska  Ekipa  Rowerowa &#187; Przywidz</title>
	<atom:link href="http://rowery.gda.pl/tag/przywidz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rowery.gda.pl</link>
	<description>MTB</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 18:48:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zielonym szlakiem do Przywidza</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2011/04/09/zielonym-szlakiem-do-przywidza/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2011/04/09/zielonym-szlakiem-do-przywidza/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Apr 2011 20:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przywidz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rowery.gda.pl/?p=7981</guid>
		<description><![CDATA[

Uwaga! Aby obejrzeć film w jakości HD kliknij tutaj.
W sobotę 9 kwietnia wbrew porwistym wiatrom i zapowiadanym w mediach katakliźmie wybraliśmy się z Pawłem na rower. Planowana trasa zakładała przejazd z Otomina do Przywidza zielonym szlakiem, który wedle naszych informacji nie był miejscami przejezdny. Pomyśleliśmy jednak, że ciężkie warunki będą świetnym treningiem przed Harpaganem i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-7983" href="http://rowery.gda.pl/2011/04/09/zielonym-szlakiem-do-przywidza/zielonyhardcore/"><img class="alignleft size-medium wp-image-7983" title="zielonyhardcore" src="http://rowery.gda.pl/wp-content/uploads/2011/04/zielonyhardcore-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a></p>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/22171834" width="500" height="281" frameborder="0"></iframe></p>
<p><strong><a href="http://vimeo.com/22171834" target="_blank">Uwaga! Aby obejrzeć film w jakości HD kliknij tutaj.</a></strong></p>
<p>W sobotę 9 kwietnia wbrew porwistym wiatrom i zapowiadanym w mediach katakliźmie wybraliśmy się z Pawłem na rower. Planowana trasa zakładała przejazd z Otomina do Przywidza zielonym szlakiem, który wedle naszych informacji nie był miejscami przejezdny. Pomyśleliśmy jednak, że ciężkie warunki będą świetnym treningiem przed Harpaganem i innymi dalszymi wyjazdami które niebawem planujemy.</p>
<p>Ruszyliśmy raźno, pogoda sprzyjała i nawet wiatr nie był zbyt męczący. Zielony szlak zgodnie z oczekiwaniami okazał się dość trudny. Mnóstwo błota i powalonych drzew nie ułatwiało przeprawy, ale parliśmy do przodu.</p>
<p>W drodze powrotnej odczułem dobijanie wahacza na niektórych nierównościach. Okazało się, że straciłem część powietrza z dumpera. Z każdym kilometrem było gorzej i w pewnym momencie musieliśmy zmienić trasę na utwardzoną, a następnie na asfalt.</p>
<p>Powrót był dla mnie bardzo męczący gdyż musiałem jechać ponad 15 km po szosie w niezwykle porwistym wietrze. Momentami szkwał był tak silny że cudem utrzymywałem się na drodze nie wpadając na pobocze czy do rowu. Ostatni kilometr prowadził po terenie poligonu na Morenie i ze względu na uszkodzony wahacz musiałem pokonać go na stojąco.</p>
<p>Resztę zobaczycie na filmie <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Andrzej /scoot/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2011/04/09/zielonym-szlakiem-do-przywidza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rajd czarnym szlakiem do Przywidza</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2007/09/01/rajd-czarnym-szlakiem-do-przywidza/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2007/09/01/rajd-czarnym-szlakiem-do-przywidza/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Sep 2007 04:01:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Kolbudy]]></category>
		<category><![CDATA[Otomin]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Przywidz]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=892</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć
Historia tego rajdu była krótka. W piątkowy wieczór naszedł nas głód rowerowy który trzeba było jak najszybciej zaspokoić. Rzuciłem więc bez zastanowienia: &#8220;czarny w stronę Przywidza&#8221;. Nie liczyliśmy na zbyt dużą frekwencję gdyż tak późne ogłoszenie rajdu nie przyciąga nigdy tłumów, ale na starcie stawiło się aż 10 osób!
Jak się okazało przyjechali też nasi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-893" title="przywidz1_logo" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/przywidz1_logo-300x102.jpg" alt="przywidz1_logo" width="300" height="102" /></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2007/Przywidz%202007/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;">Historia tego rajdu była krótka. W piątkowy wieczór naszedł nas głód rowerowy który trzeba było jak najszybciej zaspokoić. Rzuciłem więc bez zastanowienia: &#8220;czarny w stronę Przywidza&#8221;. Nie liczyliśmy na zbyt dużą frekwencję gdyż tak późne ogłoszenie rajdu nie przyciąga nigdy tłumów, ale na starcie stawiło się aż 10 osób!</p>
<div style="text-align: justify;">Jak się okazało przyjechali też nasi starzy znajomi tacy jak Robin czy Silver. Z Silverem była Ola, ale jej do starości jeszcze wiele brakuje dlatego wymieniam ją w osobnym zdaniu <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozostały skład ekipy to: Mudia, Bono, Krzem, Wojtek, Qazi oraz organizator Mietek wraz ze mną piszącym te słowa.</p>
<p>Robin naturalnie poinformował nas, że na całym rajdzie niestety nie będzie. W połowie (Przywidz) widać było w jego oczach wewnętrzną walkę o to aby jednak zostać. Niestety dane słowo nie mogło zostać złamane i musiał odjechać <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <img class="alignright size-medium wp-image-1820" title="IMG_8356" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/IMG_8356-300x225.jpg" alt="IMG_8356" width="300" height="225" /></p>
<p>Nie będę szczegółowo opisywał trasy bo nawet do końca jej nie pamiętam. Wystartowaliśmy czarnym szlakiem nad jez. Otomin kierując się w stronę Przywidza. Będąc już na miejscu wywołaliśmy drobne zamieszanie wchodząc do karczmy wypełnionej spragnionymi procentów klientami. Z zaciekawieniem obserwowali jak kilka kolorowo ubranych osób zamawia po 1,5 litra wody na miejscu <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  &#8220;Woda? Jak zwierzęta&#8221; &#8211; szemrali  z obrzydzeniem. Powrót zaplanowaliśmy w większości zielonym szlakiem omijając tylko pewien nieciekawy fragment za Kolbudami. Polecam wszystkim aby jednak spróbowali przejechać ten odcinek&#8230; dobrej zabawy nie zabraknie&#8230; <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Cała trasa była łatwa i przyjemna. Idealnie nadaje się na spacer z dziewczyną w blasku księżyca. Zapewniam, że jest na niej wiele miejsc w których będziecie musieli ratować swą wybrankę przed złamaniem bądź zwichnięciem nogi (oh my hero!) <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dodatkowo kąpiele błotne całkowicie za darmo. Polecam!</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1821" title="IMG_8359" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/IMG_8359-300x225.jpg" alt="IMG_8359" width="300" height="225" />W drodze powrotnej jednemu z naszych kolegów zabrakło pary w nogach i ukradkiem nacisnął niewielki guzik pod kierownicą. Mały ładunek wybuchowy zamontowany w haku przerzutki dokonał spustoszenia i brutalnie zastopował rower. Z dobrze udawanym żalem kolega spiął sobie szybko zębatki &#8220;na krótko&#8221; i nie bez uśmiechu na ustach wyjechał na szosę aż się za nim kurzyło. W ostatnich chwili rzucił przez ramię, że na szczęście w plecaku ma zapasowy łańcuch&#8230;. taak, i pewnie nowy hak który za chwilę sobie założysz &#8211; dopowiedziliśmy sobie <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Jakiś czas później gdy brodziliśmy po pachy w błocie kolega nasz oznajmił, że jest  już w domu i leży w wannie. Nie zdradzę kto jest tym szczęśliwcem, ale niech ta nowa rama dobrze Ci służy Quazi!!!</p>
<p>Dalsza część drogi powrotnej upłynęła już całkiem spokojnie. Rowery były czasem zasysane przez błoto w które wpadały dosłownie po osie. Zjazdy mokrymi kamieniami i korzeniami oraz zamaskowane pieńki pod trawą siały strach w sercach mężnych bikerów i ich stalowych rumaków. &#8220;gleba&#8221; okazała się naszym najlepszym przyjacielem i  prawie każdy musiał się z nią bliżej zapoznać. Poza Mudią. Żartowałem <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <img class="alignright size-medium wp-image-1822" title="IMG_8376" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/IMG_8376-300x225.jpg" alt="IMG_8376" width="300" height="225" /></p>
<p>Jednym słowem: to co tygrysy lubią najbardziej. Szczerze polecam tę trasę!!</p>
<p>Andrzej &#8220;Scoot&#8221;</p></div>
<address style="text-align: justify;">słowa kluczowe do wyszukiwania:</address>
<address style="text-align: justify;">dystans=100</address>
<address style="text-align: justify;">trud=normalny</address>
<address style="text-align: justify;">kondycja=normalna</address>
<address style="text-align: justify;">szlak=zielony</address>
<address style="text-align: justify;">szlak=czarny</address>
<address style="text-align: justify;">atrakcja=jezioro</address>
<address style="text-align: justify;">m=kolbudy</address>
<address style="text-align: justify;">m=otomin</address>
<address style="text-align: justify;">m=przywidz</address>
<address style="text-align: justify;">asfalt=brak</address>
<address style="text-align: justify;">typ=rowerowy</address>
<address style="text-align: justify;">profil=normalny</address>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2007/09/01/rajd-czarnym-szlakiem-do-przywidza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rajd do Przywidza 2006r</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2006/08/08/rajd-do-przywidza-2006r/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2006/08/08/rajd-do-przywidza-2006r/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Aug 2006 03:41:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[100km]]></category>
		<category><![CDATA[Kolbudy]]></category>
		<category><![CDATA[Otomin]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Przywidz]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=751</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć
1 październik&#8230;.nowy miesiąc i nowy rajd, tym razem do Przywidza. Na spotkanie przyjechało 19 osób w tym trzy koleżanki: Asia, Kasia i Gosia. Przed wystartowaniem otrzymałem dwa telefony: pierwszy od Gosi, że się spóźni 20 minut, drugi od Arka z Redy&#8230;&#8230;ta sama sytuacja, więc poprosiłem Tomka Flash&#8217;a, aby poczekał na nich przed dworcem PKP&#8230;.zgodził się. Wiedziałem, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-752" title="27" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/27-300x225.jpg" alt="27" width="300" height="225" /></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2006/Przywidz%202006r/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;">1 październik&#8230;.nowy miesiąc i nowy rajd, tym razem do Przywidza. Na spotkanie przyjechało 19 osób w tym trzy koleżanki: Asia, Kasia i Gosia. Przed wystartowaniem otrzymałem dwa telefony: pierwszy od Gosi, że się spóźni 20 minut, drugi od Arka z Redy&#8230;&#8230;ta sama sytuacja, więc poprosiłem Tomka Flash&#8217;a, aby poczekał na nich przed dworcem PKP&#8230;.zgodził się. Wiedziałem, że nas na pewno dogonią. A więc wystartowaliśmy przez szlak zwiniętych torów, następnie przez poligon, gdzie nasz kolega Maciek miał pecha&#8230;..zerwał się się łańcuch, także przymusowa przerwa, która notabene nie trwała zbyt długo, a więc nie najlepiej się zaczęło. I w tym miejscu Tomka grupka nas dogoniła, także już byliśmy w komplecie.</p>
<div style="text-align: justify;">
<p>Jedziemy dalej do Otomina a tam miał przybyć i czekać na nas Tomek-Pruszcz. Najpierw krótka asfaltów ka a później wjeżdżamy do lasu na szlak zielony a później na niebieski i gnamy do przodu&#8230;..dojechaliśmy, ale tam na nas nikt oczywiście  nie czekał&#8230;..Tomek nie przyjechał widocznie coś mu wypadło&#8230;&#8230;Tomek żałuj, było super:-D W Otominie poznaliśmy nowego kolegę Pawła, który dołączył się do nas. Mieszka on w  Kolbudach, więc poprosiłem go o wsparcie nawigacyjne na co on wyraził zgodę. Szlak zielony, którym mieliśmy jechać Paweł stwierdził, iż nie jest on lajtowy, tędy często jeździ i zna go jak własną kieszeń. No cóż musimy jechać, już nie raz musieliśmy przejeżdżać po krzakach, gałęziach usłanych na dróżkach po wycinkach drzew i jakoś poradziliśmy to myślę, że i z tym sobie poradzimy.<img class="alignright size-medium wp-image-1651" title="12" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/12-300x225.jpg" alt="12" width="300" height="225" /></p>
<p>Rzeczywiście trasa czasami jest makabryczna, również na drodze dużo odciętych gałęzi, koleiny na pół metra głębokie,  w takiej koleinie  ledwo się jechało na szczęście dużo ich nie było, po za tym jazda po dróżce zarośniętą wysoką trawą. W każdym bądź razie szlak rzeczywiście nie był łatwy, ale wszyscy sobie poradzili i nie było maruderów. W końcu dojechaliśmy do Przywidza i skierowaliśmy się prosto na molo nad jeziorem, gdzie czekał na nas nasz stary znajomy Wiesiek na swej kolarzówce, a więc przywitanie parę ciepłych słów i zasłużony odpoczynek. Wszyscy porozkładali się jak kto mógł i czekali oczywiście na zawody, gdzie nasz dyplomowany rowero-nurek „Intel” miał zademonstrować swe umiejętności, ale tym razem skoków nie było, ponieważ stwierdził, że nie był przygotowany do nurkowania z tak wysokiego pomostu. W zamian za to przygotował nową dyscyplinę a mianowicie „wjazd do jeziora”, czyli polegało to na tym, że miał jak najdalej dojechać po dnie jeziora.</p>
<p>Kibiców miał dużo, więc doping był coraz głośniejszy. Takich wjazdów miał kilka i w końcu zawody się zakończyły.<br />
Za zdobycie pierwszego miejsca otrzymał uśmiech od naszej przemiłej bikerki  „Eleny”.Drugiego miejsca nie było, bo koledzy oddali walkę walkowerem już nie będę wymieniał kto <img src='http://rowery.gda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> . Było ciepło i wesoło, ale czas wracać na trasę w kierunku naszych domów a więc wracamy czarnym szlakiem. Przedtem zahaczyliśmy o jakieś sklepiki celem uzupełnienia zapasów. W Przywidzu po raz drugi Maćkowi zerwał się łańcuch&#8230;..chyba ma za dużo pary w nogach:-D, znam takiego co rwał łańcuchy a szkoda że on dziś nie dojechał do nas a może właśnie zerwał łańcuch w drodze do naszej ekipy:-D</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1652" title="20" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/20-150x150.jpg" alt="20" width="150" height="150" />Ruszyliśmy&#8230;..trochę asfaltu i wjechaliśmy do lasu. W momencie jak wjechaliśmy na czarny szlak to tak jakbyśmy jechali po autostradzie, fantastyczna droga.<br />
Żadnych wybojów, równa szutrowa dość szeroka droga. Tempo było nie złe także dość szybko dotarliśmy do Otomina, gdzie nawet nie zatrzymywaliśmy się. No właśnie i tu ponowna awaria i znowu Mackowi przydarzyła się następna awaria&#8230;.złapał gumę. Maciek miałeś dziś widocznie zły dzień:-D&#8230;..to się zdarza.</p>
<p>Ten odcinek drogi przebyliśmy w szybkim tempie dojechaliśmy do hipermarketu Auchan, gdzie skręciliśmy za nim na szlak zielony, który doprowadził nas do Matemblewa, gdzie pożegnaliśmy Michała<br />
z jego synem a my pojechaliśmy tym razem szlakiem żółtym dalej.<br />
Następnie przejechaliśmy Potokową dojeżdżając do Wrzeszcza i tu następni odłączyli.<br />
We Wrzeszczu byliśmy o  godz 18:00<br />
Trasa trochę się wydłużyła bo na liczniku odczytałem 90km.<br />
Cały czas duktami leśnymi, drogami szutrowymi no i trochę łąkami z wysoką trawą.<img class="alignright size-medium wp-image-1653" title="32" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/32-300x225.jpg" alt="32" width="300" height="225" /></p>
<p>Refleksje:<br />
Miało być lajtowo i moim zdaniem tak też było, chociaż słyszałem inne odgłosy na ten temat.<br />
Pogoda była na medal, ciepło i bez deszczu.<br />
Naszym dziewczynom gratulujemy wytrzymałości na trasie&#8230;.byłyście wspaniałe !!!<br />
Przy okazji chciałem podziękować wszystkim kolegom, że zechcieli zaszczycić nasze GER&#8217;owskie szeregi.<br />
I na koniec podziękowania dla Pawła, który tak wspaniale nawigował&#8230;.mam nadzieję, że nie ostatni:)<br />
tekst: Mieczysław Butkiewicz<br />
foto: Tomek&amp;Mieczysław</p></div>
<div style="text-align: justify;"><em>asfalt=niewiele</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>dystans=100</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>kondycja=niska</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>profil=normalny</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>trud=niski</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>m=Otomin</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>m=Kolbudy</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>m=Przywidz</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>szlak=czarny</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>obszar=kaszuby</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>atrakcja=jezioro</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>typ=rowerowy</em></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2006/08/08/rajd-do-przywidza-2006r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rajd do Przywidza 2005r</title>
		<link>http://rowery.gda.pl/2005/08/13/rajd-do-przywidza-2005r/</link>
		<comments>http://rowery.gda.pl/2005/08/13/rajd-do-przywidza-2005r/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Aug 2005 03:10:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[100km]]></category>
		<category><![CDATA[Kolbudy]]></category>
		<category><![CDATA[Otomin]]></category>
		<category><![CDATA[Przywidz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rajdyger.nazwa.pl/test/?p=718</guid>
		<description><![CDATA[
Galeria zdjęć
24 kwietnia 2005r odbył się rajd nad jezioro przywidzkie
Na spotkanie przybyło 16 osób w tym nasz jedyny rodzynek Asia inne dziewczyny widocznie się wystraszyły ciężkiego terenu, i chyba miały rację, bo trasa rzeczywiście była bardzo ciężką i z tego też powodu nie wszyscy ukończyli ten rajd razem z nami. (dojechało do końca 10 osób)
Byli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-831" title="przywidz_logo" src="http://rajdyger.nazwa.pl/test/wp-content/uploads/2009/08/przywidz_logo-300x101.jpg" alt="przywidz_logo" width="300" height="101" /></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rajdyger.nazwa.pl/galeria/2005/Przywidz%202005_2/" target="_blank">Galeria zdjęć</a></p>
<p style="text-align: justify;">24 kwietnia 2005r odbył się rajd nad jezioro przywidzkie</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Na spotkanie przybyło 16 osób w tym nasz jedyny rodzynek Asia inne dziewczyny widocznie się wystraszyły ciężkiego terenu, i chyba miały rację, bo trasa rzeczywiście była bardzo ciężką i z tego też powodu nie wszyscy ukończyli ten rajd razem z nami. (dojechało do końca 10 osób)</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Byli tacy, którzy zdecydowali się wracać szosą, bo po prostu zabrakło im sił. Wcale im się nie dziwię, bo tu trzeba było mieć końskiej siły, aby to pokonać tą fatalną drogę. Ta dziesiątka, która dojechała do końca to była silna grupa.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Na szczególną uwagę zasługuje nasza koleżanka Asia, ta dziewczyna ma tyle pary w nogach, że nie jeden chłopak jej nie dorówna. Prawie nigdy nie zostawała w tyle ciągle była w czołówce. Asiu naprawdę zasługujesz na najwyższe słowa uznania. Ja bardzo długo jeżdżę na rowerze i jeszcze nie miałem w swojej grupie tak silnej dziewczyny. Moje gratulacje!!! Tym razem nie obyło się bez awarii.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Jednego kolegę wyeliminowała poważna awaria roweru&#8230;.musiał zawrócić (pękła opona wzdłuż felgi), drugiemu natomiast nastąpiło mechaniczne uszkodzenie hamulca tarczowego, bez którego już jechał do końca trasy. A Marek męczył się z linką do tylnej przerzutki, ciągle miał z nią problemy, i w końcu zrezygnował z dalszej jazdy z nami&#8230;.wrócił szosą. Więcej awarii nie było.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Mnie natomiast dawały się we znaki skurcze mięśni uda. A jeszcze przed tem wpadłem w błoto po kostki, co widać na zdjęciu. Czasami trudno było ominąć te bagna, bo inaczej to nazwać nie można. Czarny i zielony szlak, którym jechaliśmy był momentami bardzo ciężki, zdarzyło się iść na piechotę z rowerem na ramieniu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Wybierając tę trasę wiedziałem, że czarny jest trudnym szlakiem, ale nie wiedziałem, aby szlak zielony był czasami nie do przebycia.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Przejechaliśmy 90km w czasie 7 godz. Ten długi czas niech nikogo nie dziwi, ponieważ dość często zmuszeni byliśmy przedzierać na pieszo przez krzaki i błota.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Do domu dojechałem o godz. 20.00, nie ukrywam, że dopiero w domu odczułem zmęczenie. Dlatego też o 21.00 był capszczyk!!!, ale w poniedziałek wstałem o 6.00</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Refleksje:</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Trudno to nazwać odpoczynkiem, ale było wesoło&#8230;.trasa nam trochę się wydłużyła na wskutek pomylenia trasy a i przygód było trochę. Uważam, że (to jest moje zdanie) rajd był mimo trudów można zaliczyć do udanych.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Wnioski:</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Wiem, że na pewno muszę dokupić drugi koszyk na bidon (zabrakło picia a sklepów nie było). Przy wydłużonych trasach jeden bidon za mało.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Organizator: Mieczysław Butkiewicz</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Foto: Mieczysław Butkiewicz &amp; Tomek (flash) Canon A60</p>
<p style="text-align: justify;">e-mail:   <script type="text/javascript">// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
 var prefix = '&#109;a' + 'i&#108;' + '&#116;o';
 var path = 'hr' + 'ef' + '=';
 var addy29132 = 'mb&#117;t' + '&#64;';
 addy29132 = addy29132 + 'wp' + '&#46;' + 'pl';
 document.write( '<a ' + path + '\'' + prefix + ':' + addy29132 + '\'>' );
 document.write( addy29132 );
 document.write( '< \/a>' );
 //\n 
// --&gt;
// ]]&gt;</script><a href="mailto:mbut@wp.pl">mbut@wp.pl</a><script type="text/javascript">// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
 document.write( '<span style="\" mce_style="\"'display: none;\'>' );
// ]]&gt;</script><span style="display: none;">Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć  <script type="text/javascript">// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
// < ![CDATA[
 document.write( '</' );
 document.write( 'span>' );
// ]]&gt;</script></span>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">asfalt=brak</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">dystans=100</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">kondycja=normalna</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">trud=niski</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">profil=normalny</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">m=Otomin</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">m=Kolbudy</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">m=Przywidz</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">szlak=czarny</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">szlak=zielony</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">atrakcja=jezioro</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">typ=rowerowy</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rowery.gda.pl/2005/08/13/rajd-do-przywidza-2005r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

